|
|
|
 |
 |
Rozpoęcie sezonu 2009
Głdowa 23-26.IV.2009
W mroźnej i bardzo słoneczej pogodzie odbyło się pierwsze spotkanie Dream Teamu, wraz z kilkoma
kolegami z innych klubów. Nasza zasiadka trwała od czwartku do niedzieli, część
kolegów dojechała dopiero w piątek (kryzys daje się we znaki również karpiarzom).
Rafał z Pawłem oraz Przemek z Piotrkiem (Gdańsk) przybyli nad wodę w czwartek rano, dzień
szybciej przyjechał Przemek z Dawidem (CDB), ja z Witkiem przyjechałem wieczorem. Po małym
zapoznaniu z dotychczasowymi wynikami, wybrałem skrajne stanowisko. Już po paru godzinach każdy z
nas mógł cieszyć się z fajnych odjazdów i całkiem sporych karpii. Na mój zestaw
skusił się niespełna 9kg lustrzeń, 4kg lustrzenia złowił Witek. Tej samej nocy
Rafał wyciągnął prawie 11kg, bardzo długiego karpia. Przemek Bździuch z CDB
złowił karpia - 10,5kg. Tej doby każdy z nas miał kilka odjazdów, łapaliśmy ryby
w granicach od 0,5kg do 6-7kg, trafiały się również większe okazy.
Następnego dnia brań nie brakowało, w szybkim wywozie zestawów pomagały łódki
zdalnie sterowane, mogliśmy dokładnie porównać łódkę Warmuza oraz Baitcruisera
od Ultimate. Bardzo długie rozmowy na wszelakie karpiowe tematy co chwilę przerywał dzwięk
sygnalizatora.
Najważnieszje wydarzenie miało jednak miejsce przed godziną 20.00. Paweł miał piękny
odjazd! Po długiej walce wyciągnął najwększą rybę zasiadki, niespełna 12kg
lustrzenia. Piękna walka i piękna ryba napawała nas optymizmem na kolejne dwie noce, które
były przed nami.
Piątkowa noc była bardzo obfita w brania, każdy z nas złowił po kilka pięknych karpi,
Przemek złowił "pełnołuskacza", Rafał "siwą" samicę, Romek kilka
węgierek, ja miałem dwa karpie pod 8kg, Witek miał parę "woblerów" (Paweł nazywa tak
karpie mniejsze od ciężarków ;] ).
Sobota i niedziela nie różniła się zbytnio od czwartku i piątku, każdy z nas
złapał kilka ładnych ryb, waga największych oscylowała w granicach 10kg. Krzysiek z Przemkiem
(Gdańsk) złowili 10kg oraz 7kg.
Podsumowanie może być jedno! Rozpoczęcie było bardzo udane, każdy z nas złowił
ładnego karpia, niektórzy nawet po kilka, czas spędziliśmy bardzo miło na długich
rozmowach, karpiowych opowieściach oraz "drinkach Dream Teamu".
Fotorelacja:
Bartek Zdrzeniecki [DTC].
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|