|
Początek września Rafał wraz ze swoim szwagrem Jackiem, Piotrkiem oraz Pawłem postanowił spędzić na pewnej pomorskiej gliniance.
Glinianka ta zaskakuje nas z każdym kolejnym wyjazdem coraz bardziej. Jednak karpie z tego wyjazdu nie były typową niespodzianką.
Bardzo duży nakład pracy jaki włożyli w przygotowanie łowiska zaowocował dwoma przepięknymi karpiami o wadze żadko spotykanej na naszych wodach. Niestety do magicznej 20-stki znowu brakowało paru gram...
Około 4 nad ranem odezwał się sygnalizator Rafała. Karpia udało się podebraū dopiero po kilkunastu minutach trudnego holu.
Fotka zaraz po holu:
Oraz foteczki zrobione w dzień:

Kolejnej nocy sytuacja się powtŗrzyła, branie u Rafała, trudny i długi hol. Kilkanaście ściętych przez żyłkę "kapelonów" i efekt końcowy - rybka na macie.
I oczywiście foteczki:



I na koniec na feederze Jacka uwiesił się ładny linek:

Więcej zdjęć z tej wody już wkrótce.
[Relacja telefoniczna :) rozmawiał Paweł, Jacek, Rafał z uziemionym w tych dniach Bartkiem ]
|